Kontrola wytrysku

Dla wielu mężczyzn temat oddzielania wytrysku od orgazmu może wydawać się wręcz mistyczny. Zwłaszcza, jeśli nigdy nie mieli styczności z tantrą. Często trudno jest im uwierzyć, że stosunek może trwać 45 minut, godzinę, a nawet dłużej. Dlatego to właśnie kontrola wytrysku jest jedną z pierwszych umiejętności, jaką powinien nabyć nowy adept tantry.

Kontrola wytrysku – czym jest i dlaczego warto się jej nauczyć?

Mężczyzna po ejakulacji traci wigor, a jedyne o czym marzy to to sen. Nic dziwnego, że w tradycji tantry i tao kontrola wytrysku odgrywa taką ważną rolę. W tradycji tao kontrola wytrysku ma znaczenie medyczne. Mężczyzna przeżywający orgazm bez ejakulacji nie pozbywa się energii, rzadziej choruje i żyje dłużej. Ma też zdecydowanie więcej energii i motywacji do działania.

W tym miejscu warto też podkreślić obecność ruchów no-fap. Mężczyźni uzależnieni od pornografii i masturbacji celowo pozbywają się energii, co przekłada się na trudności w budowaniu relacji, osłabienie i brak motywacji. Często prowadzi też do niskiego poczucia własnej wartości. Problem z uzależnieniem od pornografii i masturbacji jest dużo bardziej skomplikowany, ale na potrzeby tego artykułu wspomnę tylko o tym, że osoby uzależnione pozbywają się ogromnej ilości nasienia, co wpływa nie tylko na ich samoocenę, ale też na poziom energii i zdrowie.

Większość mężczyzn uczy się jednak kontroli wytrysku nie ze względów zdrowotnych, ale dlatego, że mężczyzna, który może dłużej, jest w stanie lepiej zaspokoić swoją partnerkę. Kobiety, z reguły, nie są w stanie osiągnąć tak szybko orgazmu jak jej partner. Jest to jeden z głównych powodów niedopasowania partnerów. Kiedy nauczysz się kontrolować wytrysk, będziesz mógł dać kobiecie kilka orgazmów, zanim sam dojdziesz, albo w ogóle będziesz mógł zrezygnować z ejakulacji. Powiedzmy sobie jasno – kontrola wytrysku to nie wszystko, ale jest to podstawa, dzięki której możesz skupić się na innych technikach bez obawy, że dojdziesz za szynbko.

Myślę, że wydaje się to dosyć oczywiste, ale często omawianiu kontroli wytrysku towarzyszą pytania, na które odpowiadam poniżej.

Czy można całkowicie zrezygnować z wytrysku?

Teoretycznie tak. Niektórzy nawet to zalecają, ale ja jestem przeciwnikiem takiego podejścia. Więcej na ten temat możemy przeczytać w artykule Sexual Abstinence and sperm quality. W artykule czytamy:

Kiedy plemniki zostają w najądrzu powyżej 7 dni, powiedzmy przez 10 dni, są narażone na działanie środowiska. Czynniki takie, jak ciepło, ostatecznie czynią je bezużytecznymi. W przypadku narażenia plemników na działanie tych czynników środowiskowych przez okres około 10 dni, plemniki zaczynają się starzeć i tracą zdolność do zapłodnienia, co oznacza, ze ich jakość została obniżona.

Jeśli nie zamierzasz zostać ojcem, ejakulacja raz na 7-14 dni jest wręcz zalecana, żeby podtrzymać jakość nasienia (co także będzie wpływać na libido), ale zbyt częsta ejakulacja może prowadzić do nadmiernego osłabienia organizmu, a nawet stanów depresyjnych, itp. Dlatego nie zalecam całkowitej rezygnacji z ejakulacji, a raczej zmnejszenia jej liczby.

Czy kontrola wytrysku może zastąpić antykoncepcję?

Kontrola wytrysku w żadnym razie nie może być traktowana jako metoda antykoncepcji. Oczywiście, zmniejsza ryzyko zajścia w ciążę, ale nie jest to metoda na tyle pewna, żeby można było się na niej opierać.

Co to jest wytrysk wsteczny?

To, że sperma nie wydostała się na zewnątrz, wcale nie oznacza, że nie doszło do wytrysku. Czasami może się zdarzyć, że sperma się cofnie. Może się tak zdarzyć, np. jeśli bardzo mocno zbliżasz się do punktu bez odwrotu. Jeśli wydaje Ci się, że mogło dojść do wytrysku wstecznego, nasikaj do przezroczystego pojemnika. Po wytrysku wstecznym mocz będzie mętny. U zdrowego mężczyzny wytrysk wsteczny nie wiąże się z żadnymi konsekwencjami i czuje się podobnie jak po zwykłym wytrysku.

Zacznij od oddechu

Oddech jest najbardziej naturalną rzeczą na świecie i mało kto zdaje sobie sprawę jak ogromny ma wpływ na całe nasze życie i samopoczucie. W kulturze wschodu oddech odgrywa bardzo istotną rolę, bez względu na to, czy myślimy o jodze, medytacji, czy sztukach walki. Nie inaczej jest w przypadku tantry, czy tao. Wynika to z faktu, że odpowiednie techniki oddechowe pozwalają lepiej panować nad własnym ciałem, także jeśli chcesz się nauczyć kontroli wytrysku.

Zauważ, że w zależności od przeżywanych emocji, twój oddech ulega zmianie. To zjawisko jest szczególnie zauważalne przed momentem wytrysku, gdy oddech staje się szybszy i nieregularny. Odpowiednia technika oddychania może nie tylko przedłużyć aktywność seksualną, lecz także intensyfikować doznania. Zanim przejdziemy do szczegółów, warto omówić kilka kluczowych kwestii:

  • Wdech zawsze odbywa się przez nos (o ile nie mamy kataru i nie możemy tego zrobić), natomiast wydech może odbywać się zarówno przez nos, jak i usta.
  • Celowo skupiamy się na oddechu.
  • Starannie zbieramy powietrze, unikając przy tym nadmiernego napięcia. Technika, którą niedługo omówimy, ma na celu relaksację, a nie wywoływanie dodatkowego stresu.

Technika oddechowa

Usiądź wygodnie. Możesz to zrobić na krześle, albo możesz usiąść po turecku. Jedną rękę połóż na brzuchu, a drugą na klatce piersiowej.

  • Oddychanie brzuszne
    Weź głęboki wdech używając przepony. Musisz poczuć jak Twój brzuch unosi się.
  • Oddychanie piersiowe
    Kiedy poczujesz, że nie jesteś w stanie nabrać więcej powietrza za pomocą oddychania brzusznego, przekieruj powietrze w górę – do klatki piersiowej. Powinieneś poczuć, jak Twój brzuch delikatnie opada, a klatka piersiowa unosi się.
  • Powtórz
    Wypuść powietrze Powietrze możesz zatrzymać na sekundę lub dwie. Wypuść powietrze nosem, albo ustami w sposób naturalny. Po prostu pozwól, żeby powietrze samo opuściło Twoje płuca.Powtórz ćwiczenie Powtórz ćwiczenie kilkukrotnie. Jeśli dopiero zaczynasz, możesz poczuć lekkie zawroty głowy. Jest to całkowicie naturalne, ponieważ zwykle nie oddychać tak głęboko. Jeśli tak się stanie, zakończ ćwiczenie.


Regularne praktykowanie tego zadania spowoduje, że twój oddech stanie się spokojniejszy i bardziej głęboki nawet bez świadomego myślenia o tym. W trakcie seksu niekoniecznie trzeba przestrzegać opisanego wcześniej sposobu wykonywania tego ćwiczenia, jednakże pomoże ono w opanowaniu głębokiego oddychania i skoncentrowaniu się na oddechu.

Trening mięśni Kegla

Mięśnie dna miednicy (mięśnie Kegla), to grupa ważnych włókien mięśniowych, biegnąca od kości łonowej, do kości guzicznej. Mięśnie dna miednicy ogrywają wiodącą rolę w naszym życiu seksualnym. Do największych profitów możemy zaliczyć:

  • Silniejsze orgazmy
  • Dłuższa i silniejsza erekcja
  • Lepsze trzymanie moczu
  • Kontrola wytrysku (a to interesuje nas najbardziej)

Zapewne wielokrotnie używałeś mięśni Kegla, kiedy musiałeś przez dłuższy czas trzymać mocz. Mimo wszystko wiele osób i tak ma problem ze zlokalizowaniem mięśnia Kegla. Poniższe ćwiczenie powinno Ci w tym pomóc.

Tamowanie strumienia

Trening wykonuje się podczas oddawania moczu. Według mnie najlepiej jest wykonywać to ćwiczenia zaraz po przebudzeniu. Kiedy pójdzie do toalety zacznij normalnie sikać. W pewnym momencie weź głęboki wdech i zatamuj strumień, zaciskając mocno mięśnie Kegla. Wytrzymaj 2 lub 3 sekundy. Podczas wydechu wypuść strumień moczu. Powtórz Ćwiczenie wykonaj kilkukrotnie podczas oddawania moczu

Jeśli nigdy nie wykonywałeś tego ćwiczenia, możesz czuć pewien dyskomfort, który jednak ustąpi wraz z nabieraniem praktyki. Mantak Chia, w swojej książce “Mężczyzna multiorgazmiczny” radzi włączyć to ćwiczenie na stałe do treningu kontroli wytrysku. Osobiście uważam, że tamowanie strumienia nadaje się idealnie do zlokalizowania swoich mięśni Kegla, ale nie radzę go stosować częściej niż dwa razy w tygodniu.

Podciąganie mięśni Kegla

Oczywiście do dyspozycji mamy znacznie większe spektrum ćwiczeń. Chyba najpopularniejsze ćwiczenie, to podciąganie mięśni Kegla. Ćwiczenie możesz wykonywać w dowolnym miejscu – kiedy kiedy jedziesz w autobusie, albo czekasz w kolejce i nikt nie zorientuje się co aktualnie robisz.

Wciągnij powietrze i jednocześnie zaciśnij mocno mięśnie Kegla. Wytrzymaj trzy sekundyWypuść powietrze, rozluźniając jednocześnie mięśnie Kegla. Wykonuj ćwiczenie, aż będziesz czuł, że mięśnie Kegla są zmęczone, albo zaczniesz czuć delikatnie pieczenie.

Powyższe ćwiczenie ma wiele wariantów. Możesz, np. wykonywać szybkie skurcze mięśni PC. Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś mieszał oba warianty.

Kiedy zaczynasz, dużo łatwiej będzie Ci zaciskać mięśnie PC razem z mięśniami odbytu. Nie ma to większego znaczenia. Na początku możesz robić tak, jak potrafisz. Osobiście wolę odseparować zaciskanie mięśnia Kegla. Czuję wtedy, że mam większą kontrolę nad swoim organizmem.

Mogę polecieć Ci jeszcze jedno, nieco mniej znane ćwiczenie, które osobiście lubię.

Unoszenie penisa

Ćwiczenie wykonuje się w pełnym wzwodzie. Stań nago i postaraj się rozluźnić. Weź wdech i unieś penisa, używając do tego mięśni Kegla. Wytrzymaj 2-3 sekundy i opuść penisa z wydechem.Powtórz ćwiczenie kilkukrotnie.

Kiedyś znajomy zadał mi bardzo ważne pytanie “czy można mieć zakwasy po treningu mięśni Kegla?”. Odpowiedź jest prosta – tak. Sam jestem na to doskonałym przykładem. Kiedy zacząłem uczyć się kontroli wytrysku, przez kilka pierwszych dni ćwiczyłem w każdej wolnej chwili. Przez kolejne 3 dni mogłem trzymać mocz znacznie krócej. Trzeba jednak podkreślić, że przesadziłem.

Oddzielanie orgazmu od wytrysku

Silne mięśnie Kegla, to podstawa bez której ciężko jest cokolwiek osiągnąć, jednak on nie wystarczy, żeby nauczyć się kontroli wytrysku. Musisz znać swój organizm i wiedzieć, jak reaguje. Ważny jest, tzw. punkt bez odwrotu, po przekroczeniu którego wytrysk jest w zasadzie nieunikniony. Świadome czytanie swojego ciała podczas stosunku nie jest specjalnie skomplikowane. Tantrycy i taoiści zalecają zacząć od praktyki solo.

Kontrola wytrysku – oddzielanie orgazmu od wytrysku

Technikę o której sobie zaraz powiemy, możesz wykonywać solo, albo razem z kobietą. Na razie skupimy się na pierwszej opcji, ponieważ jest to po prostu znacznie łatwiejsze i możesz się przygotować na spotkanie.

Zacznij się zadowalać Możesz nawilżyć penisa oliwką i zacząć się powoli zadowalać. Rób to w taki sposób, żeby sprawiało Ci to jak największą przyjemność. Obserwuj reakcje swojego organizmu, oraz jak wzrasta Twoje podniecenie. Kiedy zaczniesz dochodzić, zatrzymaj się Zaciśnij mocno mięśnie Kegla. Wyobraź sobie, że przekierowujesz swoją energię seksualną najpierw do odbytu, a potem wysyłasz ją wzdłuż kręgosłupa, do czubka głowy. Jednocześnie możesz wziąć głęboki wdech. Wyobraź sobie, że Twój oddech jest przekaźnikiem tej energii. Wraz z praktyką możesz bardziej zbliżać się do punktu bez odwrotu. Powtórz Kiedy odzyskasz panowanie nad sobą, powtórz ćwiczenie kilkukrotnie. Wraz z praktyką, powinieneś coraz wyraźniej czuć, jak jak orgazm rozlewa się na Twoje całe ciało. Zakończ ćwiczenie Na koniec ćwiczenia, dotknij językiem podniebienia.

Powyższa technika musi być używana zawczasu. Kiedy za bardzo zbliżysz się do ejakulacji, może się okazać niewystarczająca. Technika gorącego ciągu, pozwala w większym stopniu zbliżyć się do punktu bez odwrotu. Gorący ciąg wymaga nieco więcej sprawy, ale jeśli będziesz go stosować razem z wcześniejszą techniką (chłodny ciąg) będziesz mógł się cieszyć na prawdę długim seksem.

Gorący ciąg

Kontrola wytrysku metodą gorącego ciągu

Przygotowanie

Żeby zacząć trening gorącego ciągu musisz być mocno pobudzony seksualnie. Zacznij się więc zadowalać, aż zaczniesz dochodzić do punktu bez odwrotu.

Opanowanie energii seksualnej

Zaciśnij mięśnie Kegla i weź głęboki oddech. Powinno Ci to pomóc w opanowaniu swojej energii seksualnej. Wraz z praktyką, możesz mocniej zbliżać się do punktu bez odwrotu, ale na początku swojej drogi nie radzę tego robić.

Przekierowanie energii seksualnej

Wyobraź sobie, że wysyłasz energię seksualną do odbytu, a później wzdłuż kręgosłupa do głowy (tak samo, jak w poprzednim ćwiczeniu)

Napinaj i rozluźniaj mięśnie Napinaj i rozluźniaj rytmicznie mięśnie odbytu i pleców, tak jakbyś naciskał pedał hamulca. Takie napinanie i rozluźnianie mięśni, podobnie jak kołysanie się do przodu i do tyłu, pomaga w rozprowadzeniu energii seksualnej po Twoim ciele. Na koniec możesz też wywrócić gałki oczne (zrobić, tzw. zombie)

Powtórz

Powtórz ćwiczenie Powtórz ćwiczenie około 9 razy.Wprowadź energię seksualną w ruch Wyobraź sobie, że Twoje energia seksualna (zgromadzona w głowie), rozlewa się po Twoim całym ciele. Niech zacznie krążyć. Najpierw w jednym, później w drugim kierunku. Dzięki temu możesz poczuć orgazm praktycznie całym ciałem. Dotnij językiem podniebienia Na koniec dotnij językiem podniebienia

Dodaj komentarz